UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

ASF przekroczył Wisłę

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Na terenie Konstancina-Jeziorny znaleziono martwe dziki, u których stwierdzono zakażenie wirusem afrykańskiego pomoru świń, co potwierdza Powiatowy Lekarz Weterynarii.

Wirus ASF (African Swine Fever) przyszedł do Polski ze wschodniej Europy, dlatego początkowo występował po wschodniej stronie kraju. Właśnie przekroczył Wisłę.

– Afrykański pomór świń jest to nieuleczalna, wysoce zakaźna i zaraźliwa, wirusowa choroba świń domowych wszystkich ras oraz dzików. Pozostałe gatunki zwierząt są niewrażliwe na zakażenie wirusem ASF. Człowiek także nie jest wrażliwy na zakażenie wirusem ASF – informuje w materiałach informacyjnych dla hodowców i producentów świń prof. dr hab. Zygmunt Pejsak oraz prof. dr hab. Iwona Markowska-Daniel z Krajowego Laboratorium Referencyjnego ds. ASF w Zakładzie Chorób Świń Państwowego Instytutu Weterynaryjnego Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach.

Ogromne koszty likwidacji

Dlaczego jest groźny? Jeżeli w stadzie świń stwierdzone zostanie zakażenie wirusem ASF, stado trzeba zlikwidować, ponieważ ASF nie można leczyć, nie ma także na ten wirus szczepionki.

To niesie za sobą ogromne koszty dla podatnika. Państwo wypłaci odszkodowanie hodowcy zlikwidowanego stada (jeżeli hodowcy nie zastosują się do przepisów i zaleceń, odszkodowania nie dostaną). Instytut w Puławach podaje, że koszt działań likwidacji 1 ogniska ASF przy stadzie liczącym 40 świń to 720 000 zł, natomiast przy stadzie liczącym 20 000 sztuk to 15 mln zł!

Dlatego tak ważne jest, aby zgłaszać absolutnie każdy przypadek podejrzenia zakażenia wirusem u świń oraz u dzików. Jeżeli znajdziemy martwego dzika, również natychmiast musimy to zgłosić. Gdzie?

– Powiatowy Lekarz Weterynarii w Piasecznie tel. (22) 756-76-62, (22) 737-30-65 
– Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego w Piasecznie tel. (22) 737-07-63 (całodobowo)
– Komenda Powiatowa Policji w Piasecznie tel. (22) 756-75-01.

Co muszą zrobić hodowcy

Za zabezpieczenie stada przed ASF odpowiadają właściciele gospodarstwa.

Do obowiązków hodowcy należy solidne zabezpieczenie chlewni, czyli zapewnienie odpowiedniego ogrodzenia, niewpuszczanie na teren gospodarstwa pojazdów oraz postronnych osób, zmiana obuwia i odzieży przez osoby wchodzące do chlewni, wykorzystywanie wyłącznie czystej słomy jako ściółki, itp.

Właściciel stada powinien codziennie wnikliwie obserwować swoje świnie, włącznie z oceną apetytu oraz objawów gorączki.

Najczęstsze objawy kliniczne ujawniają się dopiero 6-10 dni po zakażeniu (maks. 21 dni).

Pierwszym objawem choroby jest gorączka (41ᵒC – 42ᵒC), przy zachowanym apetycie, niektóre zwierzęta okazują podniecenie. Gorączka po 3-4 dniach spada poniżej normy i pojawiają się nowe objawy, czyli sinica skóry, uszu, boków brzucha; wybroczyny, duszność, pienisty wypływ z nosa, biegunka z domieszką krwi, wymioty. Nie wszystkie objawy pojawiają się jednocześnie.

W ciągu kilku lub kilkunastu dni świnie masowo padają, a przebieg choroby jest z reguły ostry.

– Nie wolno dotykać padłych zwierząt ani tym bardziej, jak to się już zdarzało na naszym terenie, zabierać do domów w celu konsumpcji. Raz, że jest to kłusownictwo, dwa jakby nie patrzeć… mamy ASF – ostrzega Animal Rescue Poland. – Nie wolno wyrzucać w miejsca dostępne dla zwierzyny resztek jedzenia tym bardziej, jeśli zawierają produkty pochodzenia zwierzęcego. 

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Reklama

Strona społecznościowa

Reklama

Reklama